Jeżeli kombinowaniem można nazwać pieszą podróżdoinnegozmiejsc startowych (w moim przypadku była to nader malownicza wycieczka z Ul’dah do Limsa Lominsa) i tamże kontynuowanie guestowania.

Nie gorzej prezentuje się warstwa dźwiękowa gry online. Przygrywająca w tle muzyka autorstwa Nobuo Uematsu w większości wywołuje pozytywne reakcje psychofizyczne, szkoda jednak, że niemal wszystkie napotkane postacie są nieme.

Szybkie przemieszczanie się pomiędzy już odkrytymi obozami i miastami umożliwia system teleportów, niemniej ów środek transportu obarczony jest opłatą w formie bardzo wolno regenerujących się punktów anima. Jakby więc nie było, w Finał Fantasy XIV czeka graczy dużo biegania. Za dużo, jak na mój gust.

Tagi:

0 komentarzy   Komentarze

 

Active2 jest nie tyle grą (brzydką graficznie…), cojuż raczej kompletnym trenerem fitness. Składa się z trzech czujników komunikujących się z konsolą za pomocą interfejsu Bluetooth w przypadku PS3 i Wii lub z jednego takiego, jeśli posiadasz X360 (w tym ostatnim przypadku koniecznyjednak będziejeszcze Kinect). Koniec końców wychodzi więc drogo – ale co dostaniemy w zamian?

Wysportowany przedstawiciel EA siał wśród – jak by nie było – hardkoro-wych graczy zgorszenie, jeżdżąc na wirtualnym rowerze, robiąc przysiady, unikając latających pocisków i ogólnie wyczyniając takie ewolucje, że większości ludzi wstyd nawet o nich myśleć. Jeśli jednak wierzyć jego zapewnieniom, Active 2 jest w stanie nie tylko przygotować kompletny trening zależnie od sytuacji, ale i przypilnować jego wykonanie. Tutaj gra liczy nam spalone kalorie, co jest swego rodzaju odpowiednikiem… punktów doświadczenia. Pomysł cokolwiek szalony, ale pokazuje, jak bardzo active jesteśmy. I zmusza do makabrycznej refleksji: jak wygląda level cap?

Tagi:

0 komentarzy   Komentarze

 

Twórcy serii Kohan i dodatków do F.E.A.R.-a nie ustają w staraniach, by znów zrobić na graczach dobre wrażenie i nieco grosza. Kolejne takie przedsięwzięcie opatrzone zostało kryptonimem Section 8: Prejudice i… Zaraz, zaraz – ja już gdzieś słyszałem tę nazwę…

Zgadza się, Section 8: Prejudice to sequel (remake?) wydanego niemal dokładnie rok temu online’owego shootera w stylu Enemy Territory i bardziej jeszcze Tribes. Tamten, znany po prostu jako Section 8, pojawił się na trzech dużych platformach i… nie zdołał ich podbić – średnia ocen wahała się w okolicach 70% (u nas 7+). Zgodnie z obietnicami twórców jednak tytuł otrzyma drugą szansę i jako Prejudice rozpęta nową wojnę na wszystkich frontach. Tym razem bez tych irytujących niedoróbek i uproszczeń, przez które Section 8 nie osiągnęło statusu gry nie tylko kultowej, ale przynajmniej popularnej.

Tagi:

0 komentarzy   Komentarze

 

Akcja gry toczy się w fikcyjnym miasteczku Splendid wTeksasie, gdzie wyszło jak zwykle z eksperymentami na wirusach. Po zdefiniowaniu walorów estetycznych naszego awa-tara trafimy do miejscowej szkoły, która od tej pory będzie stanowić naszą bazę wypadową i jedyne bezpieczne schronienie przed zdechlakami. Z czasem sprowadzimy tam kolejnych ocalałych, tworząc nie tylko drużynę, ale i cały obóz. Tym sposobem staniemy się samozwańczym przywódcą, z tym zaś wiąże się obowiązek zapewnienia warunków do przetrwania całej grupie. 2 pustego i Salomon nie naleje, więc zostajemy zmuszeni do ruszenia tyłka na niebezpieczne tereny w poszukiwaniu zapasów żywności, lekarstw i broni. Do kryjówki jednak przyjdzie nam często wracać, gdyż przebywając długo na zewnątrz, ryzykujemy zdrowie. Ech, ta szkoła…

Tagi:

0 komentarzy   Komentarze

 

Fani stalkerowskich klimatów wiedzieli o tym od dawna, ale zawsze to miło ujrzeć czarno na białym. Zatem: GSC Game World potwierdziło na 2012 zupełnie nowego radioaktywnego S.T.A.L.K.E.R.-a – być może nie tylko na PC!

Tagi:

0 komentarzy   Komentarze

 

ZeniMax – firma matka Bethesdy i id Software – poczyniła kolejny zakup.Tym razem sięgnęła po Arkane Studios, francuskich twórców Arx Fatalis i Dark Messiah of Might & Magic, którzy ostatnio udzielali się przy BioShocku 2.

Tagi:

0 komentarzy   Komentarze